PSIAK W DOMUWYCHOWANIE

Socjalizacja psa z innymi psami – najważniejsze informacje

W poprzedniej części artykułu o socjalizacji, skupiłam się na opisaniu najczęstszych (choć nie jedynych) błędów w socjalizacji z innymi psami. Krótka powtórka tego, czym jest socjalizacja, a następnie od razu przechodzę do rzeczy.

Socjalizacja to proces przyzwyczajania psa do środowiska i bodźców w nim występujących przeprowadzany z zachowaniem poczucia bezpieczeństwa i komfortu u psa.

Koledzy

Bardzo często powtarzamy, że nie liczy się ilość tylko jakość. Wielka szkoda, że tak wielu z nas nie przekłada tej jakże trafnej maksymy na życie i wychowanie naszych psów.

Psu nie jest potrzebny milion interakcji z każdym napotkanym psem.

Owszem, musi się uczyć i bardzo wiele jest się w stanie nauczyć dzięki interakcjom z psami, ale muszą być one przemyślane.

Koledzy, których dobierasz jako towarzyszy psa, mają ogromny wpływ na jego zachowanie. Jeśli twój zwierzak będzie przebywał z nadpobudliwym, nachalnym albo szczekliwym psem, jest duża szansa, że przejmie od niego wiele z tych cech.

Natomiast przebywając z asertywnym i zrównoważonym czworonogiem, dowie się, jak żyć, nie doprowadzając przy tym całego otoczenia do szewskiej pasji.

socjalizacja

Spokojny, mądry pies umie wytłumaczyć szczeniakowi, jakie zachowania są nieodpowiednie i gdzie leży granica psot. Młody i nakręcony podrostek nauczy szczeniaka, że szaleństwom nie ma końca. I niestety to nie działa tak, że pies wymęczy się i wybiega z psami, a dzięki temu ty będziesz miał w domu spokój. Ciągłe gonitwy, zabawy, interakcje powodują, że pies jest w ciągłym stanie pobudzenia, a z tego bardzo trudno wyjść. Co więcej – niestety stres i pobudzenie mają bardzo niekorzystny wpływ na pozostałe dziedziny w życiu.

Spacery równoległe

Moją ulubioną formą socjalizacji psa z psami są spacery równoległe. Dzięki tej formie zapoznania pies stopniowo oswaja się z obecnością obcego psa, zbierając szereg informacji za pomocą węchu i obserwacji drugiego osobnika.

Spacery równoległe odbywają się na smyczy. Spotykacie się z drugim psem maszerując, nie zatrzymujecie się na powitanie z dobrą znajomą ani nie rozprawiacie o pogodzie. Po prostu idziecie w pewnej odległości od siebie.

Dystans między psami to kwestia indywidualna, wyznacznikiem jest pies. Jeśli nie może oderwać wzroku od tego drugiego, ma napięte ciało, to znaczy, że jesteście za blisko. Pies ma iść swobodnie, eksplorować otoczenie i powoli sczytywać informacje o drugim psie.

Jeśli po kilku minutach takiego spaceru emocje opadają, psy swobodnie węszą, sprawdzają zapachy warto jest zamienić się miejscami. Zmieńcie układ, podążajcie za psem, następnie niech to tamta para podąża za wami. Jeśli któryś z psów się załatwił, pozwólcie drugiemu sprawdzić ten zapach (bez pośpiechu, daj mu tyle czasu ile potrzebuje).

Taki spacer powinien trwać kilkanaście minut. Jeśli widzisz, że psy są spokojne, czują się w swojej obecności na zmiennym dystansie i w zmiennych sytuacjach komfortowo, możecie do siebie podejść, ale zaledwie na ułamek sekundy na pół obwąchania, po czym znów oddalcie się i dalej spacerujcie.

W ten sposób pokazujesz obydwu psom, że mogą odejść, nie są zmuszane do interakcji – dajesz im opcje.

Jeśli psy są spokojne za kolejnym razem możecie pozwolić im się obwąchać i po jakimś czasie, jeśli nie widać żadnych niepokojących objawów (m.in. nadmierne napięcie ciała, oblizywanie, namierzanie wzrokiem), to można puścić psy luzem (warto posłużyć się linką, żeby w razie czego móc ją złapać i przywołać do siebie psa).

Odradzam zapoznawanie ze sobą dwóch problemowych, reaktywnych czy agresywnych psów.

Warto, aby przynajmniej jeden był spokojny, zrównoważony i wrażliwy na sygnały stresu i psią komunikację. Dzięki temu unikniemy poważnych nieprzyjemności, a nasz pies pozna obcego psa w bezpieczny i przyjemny sposób. To zwiększa szansę na sukces w relacjach pies – pies.

Jeśli chcesz, aby wynikiem spaceru była przyjaźń (a przynajmniej wzajemna tolerancja), bo marzą się wam wspólne spacery akurat z nimi, to warto aby do spotkania doszło na neutralnym gruncie.

Ja natomiast staram się wykorzystywać sytuacje do socjalizacji psa na co dzień i spacerować równoległe nawet na osiedlu, z osobami, które nie wiedzą, że biorą udział w socjalizacji. Nigdy nie podążam za psem nerwowym, który ewidentnie czuje się niekomfortowo w takiej sytuacji. Zazwyczaj robię to do momentu aż opiekun psa zaczyna na mnie dziwnie spoglądać, podejrzewając mnie o niecne czyny, np. stalking.

Jeśli natomiast widzę, że po drugiej stronie wydaje się być ktoś kontaktowy, rzucam żartobliwie, czy nie ma nic przeciwko szpiegowaniu, bo to część treningu z moim psem.

Zabawa

Zabawa między psami rzadko kiedy jest tym, czym nam się wydaje, że jest, czyli zabawą. To co zazwyczaj obserwujemy w parkach i na wybiegach to raczej pewnego rodzaju walka o wpływy, prowokacja czy rywalizacja, a często zachowania o zabarwieniu hormonalnym, seksualnym (i nie, nie mówię o kryciu psa przez sukę, suki przez sukę czy suki przez psa – to zachowanie jest formą komunikacji, ale najmniej związaną z potrzebą prokreacji).

Po pierwsze – równowaga

Czy to znaczy, że nasz pies nie może ganiać się z innymi psami, przeciągać piłką lub ćwiczyć zapasy?

Może, ale pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim w zabawie powinna być równowaga. Jeśli jeden pies ciągle goni drugiego, to nie jest to w porządku. Jeśli natomiast psy gonią się naprzemiennie można już mówić o równorzędnej aktywności.

Po drugie – czas

Drugi ważny aspekt tego typu interakcji to czas. Kilkanaście minut wzajemnego gonienia, przewracania, przepychania nie jest dla nikogo dobre ani wskazane. Zabawowy zryw powinien trwać góra 2 minuty, a po nim powinna nastąpić przerwa na węszenie i eksplorację.

socjalizacja

Ja sama unikam sytuacji, w których mój pies mógłby „bawić się” z innymi psami, choć oczywiście czasem się one zdarzają. Natomiast jeśli dynamika interakcji nie podoba mi się, staram się jak najszybciej ją przerwać. Nie każdego psa da się odwołać z pościgu na pełnej prędkości (jeśli tak jest w waszym przypadku, odradzam puszczanie bez smyczy, warto aby pies miał przypiętą chociaż 10m taśmę).

Jak zatrzymać pędzącego psa?

Aby zatrzymać pędzące psy można spróbować oddzielić je swoim ciałem, zablokować drogę choćby po to, aby spowolnić impet i przywrócić psa na planetę ziemia lub wykorzystać moment gdy same z siebie się zatrzymają. Kiedy już odwołasz psa, przekieruj jego uwagę na węszenie, np. rzucając jedzenie w trawę.

Uwaga na jedzenie!

Ostrożnie – niektóre psy mają tendencję do obrony zasobów – jedzenie na ziemi może stanowić pole do konfliktu (szczególnie świeżo po zabawie, gdzie emocje są bardzo wysokie – wówczas reakcje (również te negatywne) są przyspieszone i łatwiej o sprzeczkę). To też jest powód, dla którego unikam kontaktu z obcymi psami – nigdy nie wiem, jak mogą się zachować.

Najlepsza forma wspólnego spędzania czasu

Wg mnie najlepszą formą spędzania wspólnie czasu jest spacer, podczas którego psy będą mogły czasem razem pobiegać, ale też powęszyć, kopać dołki, pojeść trawę – być psami. Nasz ruch w przeciwieństwie do stania w miejscu pomaga im przejść do zdrowszych rozrywek, dlatego zamiast stać jak kołek, spaceruj!

spacer

Tagi
Pokaż wiecej

Marta Wieczorkowska

Jestem trenerem psów. W pracy opieram się na trzech filarach: relacji, zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. Bez nich nie ma mowy o wzajemnym porozumieniu. W tej wędrówce towarzyszy mi Hugo, energiczny terrier. Najlepszy kompan i największe wyzwanie. Relacja człowieka z psem jest wyjątkowa, ale wydaje mi się, że możemy i powinniśmy dać z siebie więcej. Dlatego piszę. Piszę o tym, co zrobić, żeby wspólne życie było łatwiejsze. Psy dają nam bezinteresowną miłość - pokażmy, że na to zasługujemy.

Powiązanie artykuły

3 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Close
Close