PSIAK W DOMUWARTO WIEDZIEĆŻYWIENIE

Opieka nad szczeniakiem – poradnik

Przywozimy do domu małą, puchatą kulkę i od razu zakochujemy się w tych słodkich oczkach. Chcielibyśmy, żeby nasz szczeniak rósł, cieszył się zdrowiem i był z nami jak najdłużej. Jak możemy wpłynąć na to, żeby tak się stało?

Profilaktyka

Złota zasada brzmi – lepiej zapobiegać niż leczyć. System immunologiczny szczeniąt jest jeszcze słabo wykształcony. Niestety, w środowisku krąży sporo wirusów, które z reguły nie są groźne dla dorosłych, zdrowych psów, jednak dla maluchów bardzo często są śmiertelne.

Jeżeli nasz szczeniak ciężko zachoruje, czekają nas długie dni intensywnej terapii, która niestety nie zawsze będzie skuteczna.  Dlatego warto szczepić. Najlepiej upewnić się, że od poprzedniego właściciela odbieramy psa już odrobaczonego oraz po pierwszej dawce szczepienia, jednak nie krócej niż tydzień po niej.

Ponieważ szczepionki mogą powodować chwilowy spadek odporności, nie warto przez przynajmniej tydzień po ich podaniu narażać malucha na dodatkowy stres wywołany odłączeniem od matki i nowym miejscem. Takie przeżycia również powodują, że jest on bardziej podatny na zachorowania.

Gdy już mamy szczeniaka u siebie, najlepiej jest również odczekać tydzień, aby przyzwyczaił się on do nas i do swojego nowego domu. Po tym czasie możemy udać się do swojego weterynarza, który zbada psiaka i zaproponuje nam dalszy program szczepień i odrobaczeń.

Zdrowe zęby

Nasz szczeniak ma rzędy białych, ostrych igiełek, o które również trzeba dbać. Przy okazji szczepień weterynarz zajrzy również w zęby naszego pupila, żeby skontrolować czy wymiana zębów mlecznych na stałe przebiega prawidłowo.

Powinniśmy zrezygnować z zabaw w szarpanie zabawki, której jeden koniec trzyma pies, a drugi my. Są one niewskazane dla szczeniąt, ponieważ kości żuchwy i szczęki są jeszcze delikatne i możemy spowodować wadę zgryzu. Może ona być delikatna i stanowić jedynie defekt kosmetyczny, ale taki psiak może również mieć problemy z zębami, które zakończą się wizytami u weterynarza.

Mocne kości

Okres wzrostu kości jest bardzo istotny i ma ogromne znaczenie dla tego, jak będą one funkcjonowały w przyszłości. Odpowiednią opieką możemy znacznie ograniczyć problemy ze stawami w starszym wieku.

Trzeba pamiętać, żeby szczeniaka nie przeciążać. On ciągle rośnie – jego kości i stawy nie są jeszcze przystosowane do wysiłku, jaki może podjąć dorosły pies. Ich nadmierne obciążanie może spowodować mikrouszkodzenia, które dadzą o sobie znać kulawizną i bólem dopiero za kilka lat.

Dlatego do momentu,  w którym pies nie zakończy okresu wzrostu nie powinnyśmy go zbytnio forsować. Czyli w jakim wieku? To zależy od rasy i od wielkości dorosłego psiaka. Te najmniejsze przestają rosnąć w wieku ok. 7-8 miesięcy, rasom średnim zajmuje to w przybliżeniu rok, podczas gdy psy duże i olbrzymie rosną nawet do 1,5 roku. Tak więc do tego czasu odpadają bieganie z psem, wycieczki rowerowe, podczas których psiak za nami biegnie.

Nie zmuszaj psa do ruchu!

Powinniśmy unikać wymuszania na psu ruchu. Oczywiście możemy, a nawet wskazane jest, abyśmy chodzili z psem na spacery. Powolne, długie spacery, podczas których nasz szczeniak, spuszczony ze smyczy, sam będzie dozował sobie dawkę ruchu są jak najbardziej wskazane. Tutaj też pamiętamy, że wszystko pomału.

Obserwujemy jak nasz szczeniak znosi wysiłek i jeśli podczas spaceru zaczyna się kłaść, a po powrocie do domu śpi przez pół dnia wykończony – to znak, żebyśmy chwilowo jeszcze skrócili trasy naszych wędrówek. Również aportowanie należy wprowadzać ostrożnie i znacznie ograniczać jego czas u rosnących psów.

Nie powinniśmy się tak bawić z kilkumiesięcznym szczeniakiem dłużej niż 20 min, raz na jakiś czas. Podczas aportowania pies nagle zrywa się, szybko biegnie, żeby ostro wyhamować, skręcić i znowu biec. Jest to spore obciążenie dla młodych, mało stabilnych jeszcze stawów.

Dieta

Oczywiście jest bardzo istotna w prawidłowym rozwoju szczenięcia. Więcej o żywieniu szczeniat przczytacie TUTAJ.

Musimy zadbać, aby zapewnić rozwijającemu się organizmowi wszystkie niezbędne składniki. Tak aby mógł się on harmonijnie rozwijać.

Szczególnym wyzwaniem jest samodzielne przygotowywanie posiłków, ponieważ szczeniaki mają inne zapotrzebowanie niż dorosłe psy. Skutki niedoborów pojawiają się u nich szybciej i mogą być dużo poważniejsze.

Szczeniak rasy dużej

Zwłaszcza jeśli mamy malucha, który ma wyrosnąć na dużego psa, skutki niedoborowej diety będą u niego szczególnie widoczne. Dlaczego? Ponieważ te psy rosną w błyskawicznym tempie. To dla ich organizmu ogromny wysiłek. W przypadku szczeniąt dużych ras szczególnie często mamy do czynienia z niedoborami zaburzającymi wzrost kości.

W najgorszym wypadku pies może zachorować na krzywicę. W mniej drastycznym – problemy z kulawizną i zwyrodnieniami stawów pojawią się dopiero po kilku latach. Dlatego weterynarze zwłaszcza dla takich szczeniąt polecają podawać przez pierwsze 1,5 roku życia komercyjną karmę, przeznaczoną dla szczeniąt dużych ras. Jest ona specjalnie zbilansowana pod kątem błyskawicznie rozwijającego się kośćca. Istnieje również sporo preparatów witaminowych i wzmacniających stawy, o które możemy zapytać się swojego lekarza weterynarii.

Pomoże nam podjąć decyzję czy nasz maluch wszystkie dostępne mu składniki dostaje z jedzeniem, czy może warto wspomóc jego wzrost takimi właśnie preparatami. Z reguły przy stosowaniu dobrej jakościowo, odpowiednio dobranej, komercyjnej karmy, nie ma takiej potrzeby.

Nie przekarmiać

Drugą, bardzo ważną zasadą w żywieniu szczeniaka jest: nie przekarmiać! Młode psy bardzo często wydają nam się „długie i chude”, ale tak przebiega naturalny proces wzrostu. Szczeniaki najpierw przede wszystkim rosną „do góry” a dopiero potem „na boki” i nabierają sylwetki odpowiedniej dla dorosłego psa.

Pamiętajmy, że rosnącego psa bardzo ciężko utuczyć. Jeśli będziemy mu dostarczać coraz więcej energii, będzie on przede wszystkim coraz szybciej rósł w górę. Co jest bardzo niekorzystne dla układu kostnego, który zwyczajnie może nie nadążać za tak szybkim wzrostem, przez co będzie słaby i podatny na urazy.

Dlatego jeśli wydaje nam się, że nasz pupil jest za chudy i zaczynamy się tym niepokoić, to zamiast od razu podwajać ilość jedzenia w misce – nie wahajmy się odwiedzić weterynarza, który sprawdzi czy wszystko w porządku i ewentualnie rozwieje nasze obawy.

Unikać nagłych zmian

W diecie szczeniąt unikajmy nagłych zmian. Ich układ pokarmowy również nie jest jeszcze w pełni rozwinięty i nagłe podanie innego, nowego pokarmu łatwo może skończyć się biegunką. A u maluchów dużo szybciej prowadzi ona do odwodnienia i wycieńczenia zwierzęcia niż u dorosłych psów. Dlatego wszelkie nowe rzeczy podajemy powoli, ostrożnie, w małych ilościach. Tak aby wrażliwy przewód pokarmowy zdążył się do nich przyzwyczaić.

Autorka tekstu: Anna Nowicka


Tagi
Pokaż wiecej

Marta Adaśko

Absolwentka Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Prywatnie szczęśliwa właścicielka Neli, najpiękniejszej na świecie suczki w typie owczarka niemieckiego. Od dziecka cierpi na nieuleczalną miłość do zwierzaków.

Powiązanie artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Close
Close