PSIAK W DOMU

Teriery typu bull – psy mordercy czy wierni towarzysze?

Na początku wyjaśnijmy, że pisząc o terierach typu bull mam na myśli psy ras:

  • american staffordshire terrier (amerykański staffordshire terier, amstaff),
  • bulterrier (standard),
  • bulterrier miniaturowy,
  • staffordshire bull terrier (angielski staffordshire bull terrier, staffik),
  • wszystkie ich mieszanki, tak zwane psy w typie rasy.

Są one owiane niewątpliwie złą sławą. W mediach krąży wiele opowieści o psach, które brutalnie atakują człowieka praktycznie bez przyczyny. Powstała wręcz publiczna nagonka, przedstawiająca je jako agresywne i niebezpieczne.

Skąd wzięła się taka opinia?

Bardzo duże znaczenie ma kierunek, w jakim były hodowane te psy. Były one wykorzystywane w walkach psów. Do rozrodu były wybierane osobniki o odpowiednich cechach: silne, szybkie, atakujące bez wahania i skutecznie.

bull kiedyś

Jednak należy podkreślić, że od początku niezwykle ważną cechą wzmacnianą u tych psów było posłuszeństwo wobec człowieka. Pies atakujący innego przedstawiciela swojego gatunku nigdy nie powinien rzucać się na właściciela. Istnieje jeszcze jedna cecha, która sprawia, że te rasy mogą być w pewnym stopniu „niebezpieczne”. Wynika to ze sposobu, w jaki rozwinięty jest u nich łańcuch łowiecki.

Czym jest łańcuch łowiecki?

Jest to zespół zachowań, które wykazują wszystkie psy. Rozwinął się u ich przodków wilków a ludzie poprzez hodowlę różnych ras wzmacniali lub wyciszali poszczególne jego elementy. Na łańcuch łowiecki składają się poszczególne zachowania:

Tropienie – wypatrywanie – podchodzenie – pogoń – chwycenie – szarpanie.

Przez wiele lat hodowli poszczególnych ras niektóre z jego elementów były wzmacniane, inne zaś wyciszane. I tak u wyżłów czy spanieli kładziono szczególny nacisk na tropienie, u psów aportujących (retrievery) na chwytanie. Tymczasem u terierów, także u tych typu bull, rozwijano element szarpania.

Skrócono również u nich zachowania ostrzegawcze – w końcu w walkach miały one od razu się na siebie rzucać. Stąd, kiedy np. owczarki przed atakiem warczą, pokazują zęby, stroszą sierść na grzbiecie – bulle prawie od razu atakują. Prawie, bo one również ostrzegają, mówią „Hej, nie podoba mi się to, uważaj, zaraz ugryzę”.

Po prostu nie robią tego w tak ewidentny sposób. Jednak wprawne oko dostrzeże oznaki, kiedy pies się denerwuje – napina mięśnie, odwraca wzrok, oblizuje się – trzeba tylko umieć właściwie odczytać takie zachowanie.

Właśnie stąd bierze się powszechne przekonanie, że te psy atakują bez przyczyny i bez jakiegokolwiek ostrzeżenia – duża część ludzi po prostu tego nie zauważa

Mordercze szczęki?

Panuje również powszechna opinia, że uścisk szczęki terierów typu bull jest niezwykle silny (w niektórych źródłach liczony nawet w tonach!) i że psy te mają szczękościsk, który nie pozwala im puścić raz chwyconej ofiary.

Są to mity, które zostały już wielokrotnie obalone w różnych badaniach. Uścisk szczęki psów, niezależnie od rasy, wynosi ok. 150kg. Przy czym pitbulle zbytnio się nie wyróżniają.

zęby

A niesławny szczękościsk?

Czaszki tych terierów są zbudowane podobnie jak innych psów. Nie ma żadnych fizjologicznych czy anatomicznych uwarunkowań do szczękościsku. Skąd się zatem wziął ten mit? Również z kierunku, w jakim były hodowane i właśnie ze wzmocnienia u nich tego konkretnego elementu łańcucha łowieckiego.

Porównując, owczarki ukierunkowane do pasienia, były uczone podbiegać i podgryzać zwierzęta za nogi, ale nie za mocno, przecież nie mogły zagryzać owiec czy bydła, którego miały strzec. Stąd też ich sposób walki jest inny – te psy zazwyczaj podbiegają, gryzą, odbiegają, znowu podbiegają, gryzą i tak w kółko.

W efekcie mamy dużo ugryzień, ale niezbyt mocnych. Tymczasem bulle w walkach psów miały niestety zabijać. Były uczone chwycić swego przeciwnika i nie odpuszczać. Stąd, kiedy atakują, odzywa się w nich ten instynkt. Dlatego czasami ciężko jest oddzielić tego psa od jego ofiary – one przez wiele pokoleń były właśnie tego uczone.

Z drugiej strony kurtyny

Miłośnicy tych ras wskazują, że bulle są niezwykle wiernymi towarzyszami. Są kochanymi „przytulasami”, które wręcz emanują miłością. Domagają się pieszczot, zabawy, uwagi. W sieci krąży mnóstwo filmików pokazujących fantastyczne wręcz przywiązanie bulli do dzieci.

Miło patrzeć jak te duże, silne psy delikatnie bawią się z maluchami czy śpią razem z nimi. Oczywiście nie każdy pies nawet tej samej rasy jest taki sam i trzeba zwrócić uwagę na jego zachowanie przy dziecku (o tym jak przyzwyczaić psa do dziecka jest już artykuł na naszym blogu –  ).

Na koniec muszę wspomnieć, że psy nie rodzą się złe ani agresywne (poza niewieloma wyjątkami, kiedy pojawiają się wrodzone predyspozycje, ale są to rzadkie przypadki).

To na nas w bardzo dużej mierze spoczywa odpowiedzialność za to, jak będzie się zachowywał pies.

Teriery typu bull nie są psami złymi ani agresywnymi z natury, jednak ich naturalne uwarunkowania sprawiają, że powinny być odpowiednio prowadzone. Ich duże przywiązanie do właścicieli często powoduje ogromną chęć do ich obrony.

Jeśli nie zareagujemy w odpowiednim momencie w naszym pupilu może rozwinąć się przeświadczenie, że musi bronić nas i nasz dom przed wszelkim niebezpieczeństwem.

W rezultacie otrzymamy psa, który będzie agresywny w stosunku do obcych, nie będzie wpuszczał gości do mieszkania (o listonoszu już nie wspominając…).

Musimy również zwrócić uwagę na odpowiednią socjalizację, zwłaszcza w wieku szczenięcym, w stosunku do innych psów. Miejmy cały czas w pamięci, że mogą pojawić się u nich predyspozycje do agresji w stosunku do innych przedstawicieli swojego gatunku.

Rasa nie definiuje w 100% charakteru psa.

Ogromny wpływ na zachowanie czworonoga ma socjalizacja w wieku szczenięcym oraz jego późniejsze wychowanie.  Bulle są świetnymi towarzyszami. Decydując się na psa, musimy być świadomi, że będziemy musieli go odpowiednio ułożyć.

Warto chodzić z pupilem na szkolenia, zwłaszcza jeśli sami jesteśmy niedoświadczonymi właścicielami. Jednak jeśli włożymy odrobinę wysiłku w wychowanie, otrzymamy wspaniałego i kochającego towarzysza – niezależnie od rasy.

Autorka tekstu: Ania Nowicka


O życiu z bullowatymi możecie poczytać tutaj:

Historia adopcji Szarej

Historia adopcji Dafi i Alki

Historia adopcji Maxa

Historia adopcji Wifa


 

 

Tagi
Pokaż wiecej

Powiązanie artykuły

70 Comments

  1. Pingback: 2essayist
  2. Pingback: 1removable
  3. Pingback: top servis
  4. Pingback: writing help
  5. Pingback: casino online pa
  6. Pingback: vpn protection
  7. Pingback: best vpn for usa
  8. Pingback: best paid vpn
  9. Pingback: tunnel bear vpn
  10. Pingback: best vpn providers
  11. Pingback: tor free vpn
  12. Pingback: buy vpn paypal
  13. Pingback: free online sating
  14. Pingback: free dating sight
  15. Pingback: adult chat free
  16. Pingback: dating online site
  17. Pingback: gay chat avenue
  18. Pingback: gay chat chat

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

tło
SPRAWDŹ>
Close
Close